Mit o androgynie

W micie o androgynie uchwycona jest najistotniejsza bodaj właściwość siły i doskonałości człowieka, która polega na połączeniu ze sobą obu pierwiastków, tj. męskiego i żeńskiego. Można więc powiedzieć, że im więcej cech przedstawicieli płci przeciwnej posiądzie dany człowiek, tym stanie się doskonalszy. Jednakże niezmiernie ważne staje się zachowanie przy tym własnej tożsamości i umiejętne godzenie przejmowanych ról z własnymi, pełnionymi w społeczeństwie.

W ciągu swego życia każdy człowiek, obcując z przedstawicielami płci przeciwnej, ma okazję przejmować od nich pewne cechy psychiczne, wzbogacając tym samym te, które są właściwe dla jego płci.

Pierwszymi osobami, od których dana jednostka może przejmować właściwości psychiczne są członkowie rodziny. Później, w miarę dorastania i poznawania świata, krąg tych osób znacznie się poszerza.

Jednak bodaj najosobliwszą rolę w przekazywaniu cech psychicznych płci przeciwnej spełnia osoba stanowiąca przedmiot miłości. Dzięki silnemu związkowi emocjonalnemu pomiędzy kobietą i mężczyzną, jaki zachodzi w czasie przeżywania uczucia miłości, następuje niejako w bezwiedny sposób przejmowanie od siebie poszczególnych sposobów patrzenia na fakty zewnętrzne i przeżywania otaczającego świata. Człowiek staje się po prostu bogatszy o sumę doznań psychicznych drugiej osoby, którą darzy miłością. Staje się bliższy owej pierwotnej Jedności, o której mówi mit o androgynie.

Dzięki występowaniu różnic w psychice kobiet i mężczyzn wyłaniają się niewyczerpane możliwości wzbogacania własnej psychiki, które następuje w wyniku poznawania i zrozumienia psychiki osób płci przeciwnej. Bowiem zarówno dla „prawdziwego mężczyzny”, jak i „prawdziwej kobiety” wiele bodźców ze świata zewnętrznego pozostaje obojętnymi. Jeżeli jednak na otaczający świat i jego problemy spojrzy się również przez pryzmat zainteresowań i upodobań osoby płci przeciwnej, ukazują się nowe, dotąd nieznane punkty odniesienia pozwalające świat ten gruntowniej poznać i głębiej przeżyć.