Jak wykazała i w dalszym ciągu wykazuje praktyka gospodarcza, transakcja leasingu jest w swojej treści umową dynamiczną. Transakcje są tak kształtowane i zawierane, aby zaspokajały w najszerszym zakresie interesy stron umowy. Stąd też klasyfikacja tych transakcji może być wieloraka, w zależności od kryteriów przyjętych w ich systematyzowaniu; oczywiste przy tym jest, że zakwalifikowanie transakcji według jednego kryterium nie oznacza, że nie może być ona zakwalifikowana do innej grupy definiowanej według innych kryteriów.
Przyjmując za podstawę podziału treść zobowiązań wynikających z umowy wyróżnia się leasing:
- operacyjny, zwany także bieżącym,
- finansowany, zwany też kapitałowym lub ścisłym.
Leasing operacyjny polega na tym, że po zakończeniu umowy przedmiot leasingu wraca do leasingodawcy. Jednakże istnieje możliwość zawarcia nowej umowy np. sprzedaży przedmiotu leasingu dotychczasowemu leasingobiorcy.
W przeciwieństwie do niżej opisanego leasingu finansowego, w leasingu operacyjnym leasingodawca w ramach jednej umowy realizuje tylko część swojej inwestycji, polegającej na nabyciu lub wytworzeniu rzeczy, którą oddaje leasingobiorcy do używania lub do używania i pobierania z niej pożytków. W umowach tych zakłada się, że rzecz oddana będzie w leasing wielu kolejnym leasingobiorcom. Z tego względu leasingobiorca otrzymuje rzecz do korzystania na czas znacznie krótszy od okresu jej gospodarczej używalności – z reguły do trzech lat. Model leasingu operacyjnego nie uwzględnia opcji zakupu rzeczy przez leasingobiorcę, po ustaniu stosunku prawnego. Natomiast uznać należy za dopuszczalne przyznanie leasingobiorcy prawa pierwokupu.
Forma leasingu finansowego przewiduje, iż po zakończeniu umowy przedmiot leasingu przechodzi na własność leasingobiorcy, po spełnieniu przez niego wszystkich warunków umowy. Leasing finansowy opiera się najczęściej na umowach z opcją zakupu rzeczy przez leasingobiorcę, nie podlegających rozwiązaniu przed upływem okresu, na który zostały zawarte, ale z możliwością przedłużenia. Leasing ten odnosi się zazwyczaj do specjalistycznych maszyn i urządzeń, choć w Polsce w głównej mierze faktycznie dotyczy samochodów osobowych. Z reguły jest leasingiem pośrednim, gdyż najczęściej w transakcji uczestniczą trzy podmioty: dostawca, leasingodawa i leasingobiorca.
Z uwagi na ilość stron uczestniczących w transakcji rozróżnić można leasing:
- pośredni,
- bezpośredni.
Istotą leasingu pośredniego jest m.in. to, że między producentem określonych dóbr a ich użytkownikiem (leasingobiorcą) jest wyspecjalizowane przedsiębiorstwo leasingowe, które nabywa na swój rachunek od producenta urządzenia i oddaje je do korzystania użytkownikom (leasingobiorcom, klientom). Leasing pośredni to zazwyczaj leasing finansowany.
Leasing bezpośredni natomiast polega na tym, że producent (nabywca) określonego urządzenia (towaru) zwraca się bezpośrednio do potencjalnego użytkownika proponując mu zawarcie umowy leasingu jako alternatywy sprzedaży.
W zależności od charakteru rzeczy będących przedmiotem leasingu wyróżnia się leasing:
- dóbr inwestycyjnych, w tym też rzeczy ruchomych oraz nieruchomości,
- dóbr konsumpcyjnych,
- dóbr unikalnych.
W ramach leasingu nieruchomości możliwy jest leasing przedsiębiorstwa lub zorganizowanych części jego mienia.
Leasing dóbr unikalnych to transakcja, po zakończeniu której tylko leasingobiorca może używać rzeczy, będące uprzedni przedmiotem umowy, w sposób dla niego opłacalny (np. specjalne linie technologiczne).
Ze względu na czas trwania umowy leasing dzieli się na:
- krótkotrwały (zwany też bieżącym),
- średnioterminowy,
- o długim okresie.
W praktyce gospodarki światowej przyjęło się uważać, że leasing jest krótkotrwały, gdy umowa jest krótsza niż trzy lata, średnioterminowy – gdy umowa opiewa na okres od trzech do dziesięciu lat i długoterminowy powyżej dziesięciu lat.
Przyjmując za kryterium, którą ze stron umowy obciążają koszty konserwacji, napraw, remontów, podatków, ubezpieczenia itp. wyróżnia się leasing:
- czysty, gdy obowiązki przyjmuje na siebie leasingobiorca,
- pełny, gdy wymienione obowiązki obciążają leasingodawcę.
Jak więc widać, w zależności od treści umowy, ale również od przepisów prawa danego kraju, możliwe jest wielostronne klasyfikowanie leasingu. Zasadnicze jednak znaczenie ma podział pierwszy, tzn podział na leasing operacyjny i finansowany.1
Podział leasingu na odmiany ma praktyczne znaczenie tylko wtedy, gdy pomaga ustalić, jakie prawa i obowiązki wynikają z konkretnej umowy. Nazwa oferty może być użytecznym skrótem, lecz nie powinna zastępować analizy jej postanowień. Należy ustalić, kto ponosi koszty utrzymania przedmiotu, kto odpowiada za jego ubezpieczenie i naprawy, jak rozłożone są opłaty oraz co strony mogą zrobić po zakończeniu okresu korzystania.
Jednym z kryteriów jest rozkład ryzyka i obowiązków dotyczących rzeczy. W zależności od ustaleń, finansujący może zapewniać dodatkowe usługi albo ograniczyć się do nabycia przedmiotu i przekazania go korzystającemu. Dla leasingobiorcy różnica nie sprowadza się do wygody. Wpływa na to, kto organizuje przeglądy, ponosi koszty przestoju i kontaktuje się z serwisem. Oferta o podobnej racie może zatem wiązać się z odmiennym zakresem odpowiedzialności po stronie użytkownika.
Inny wymiar klasyfikacji dotyczy długości umowy i perspektywy dalszego losu przedmiotu. Gdy okres używania obejmuje znaczną część ekonomicznego życia urządzenia, strony mogą inaczej rozkładać opłaty i ryzyko niż wtedy, gdy przedmiot ma wrócić do finansującego i zostać wykorzystany ponownie. Przedsiębiorca powinien rozważyć, czy planuje korzystać z aktywa przez cały okres jego użyteczności, czy też przewiduje zmianę technologii albo potrzeb w krótszym czasie.
Leasing zwrotny wyróżnia się kierunkiem początkowej transakcji. Przedsiębiorstwo zbywa posiadany składnik majątku, a następnie nadal z niego korzysta na podstawie umowy. Taka konstrukcja może uwolnić część środków zamrożonych w aktywach, lecz jednocześnie tworzy przyszłe zobowiązania i zmienia relację przedsiębiorstwa z rzeczą. Przed decyzją trzeba porównać uzyskane finansowanie z całkowitymi opłatami, skutkami utraty własności oraz warunkami ewentualnego późniejszego nabycia przedmiotu.
Umowy bywają też klasyfikowane według tego, czy mają charakter bezpośredni, czy w transakcji uczestniczy pośrednik albo wyspecjalizowana instytucja finansowa. Liczba uczestników wpływa na obieg dokumentów i podział zadań, ale nie przesądza sama o opłacalności. Im bardziej złożona relacja, tym ważniejsze staje się wskazanie, kto odpowiada za dostawę, wadę rzeczy, naprawę lub spóźnioną płatność. Przejrzysty kontrakt powinien pozwalać przypisać każdą czynność do konkretnej strony.
Klasyfikacje z pracy należy odczytywać w ramach historycznego stanu prawa, który autor analizował. Pojęcia księgowe i podatkowe mogą zmieniać znaczenie wraz ze zmianą przepisów, dlatego nie należy przenosić dawnych kryteriów bez weryfikacji na współczesną umowę. Trwała pozostaje natomiast użyteczna metoda: najpierw opisać faktyczny układ transakcji, a następnie sprawdzić, jak odpowiednie przepisy kwalifikują go dla danego celu.
Dla uporządkowania oferty można przygotować krótką tabelę porównawczą własnych potrzeb: kto ma być właścicielem po zakończeniu, jakie usługi są wliczone, kto odpowiada za naprawy i jak wygląda zwrot. Takie zestawienie nie zastępuje analizy prawnej, ale ułatwia rozmowę z oferentami. Pomaga też zauważyć, że określenia „operacyjny” i „finansowy” mogą być używane w różnych kontekstach, a ich konsekwencje podatkowe i księgowe trzeba weryfikować oddzielnie.
Odmiany leasingu mogą się różnić także źródłem dostawy oraz tym, czy użytkownik wybiera przedmiot samodzielnie. Jeśli sprzęt jest dopasowany do specyficznej linii produkcyjnej, korzystający ma silny interes w uzgodnieniu parametrów technicznych z dostawcą. Gdy wybiera standardowy pojazd lub wyposażenie, łatwiej porównać kilka podobnych ofert. W obu przypadkach warto potwierdzić, że opis przedmiotu w umowie zgadza się z zamówieniem i protokołem odbioru.
Klasyfikacja powinna pomagać w przewidywaniu konsekwencji, a nie służyć wyłącznie terminologii. Jeżeli dwa kontrakty nazwano tak samo, lecz różnią się zasadami utrzymania, wykupu albo ponoszenia ryzyka, ich praktyczna ocena również będzie inna. Czytanie umowy należy zatem rozpocząć od postanowień o przedmiocie i świadczeniach, a dopiero później dopasować je do kategorii prawnych i rachunkowych właściwych dla danego okresu.
Wybierając rodzaj umowy, warto sprawdzić możliwość wcześniejszego zakończenia albo zmiany przedmiotu. Potrzeby firmy mogą się zmienić, ale długoterminowy kontrakt ogranicza swobodę działania. Umowa powinna jasno wyjaśniać, jakie rozliczenie nastąpi w razie rezygnacji, awarii nieusuwalnej lub utraty sprzętu. Znajomość tych warunków jest częścią oceny rodzaju leasingu, tak samo jak wysokość opłat i planowany wykup.
Różne kryteria mogą nakładać się na siebie. Umowa może być bezpośrednia, zawarta na dłuższy okres i przewidywać rozbudowane obowiązki użytkownika, a zarazem zawierać szczególne postanowienia o wykupie. Dlatego klasyfikowanie wymaga wskazania, o jakie kryterium chodzi. Uporządkowany opis ułatwia porównanie i nie sprowadza złożonej transakcji do jednej etykiety.
Po wyborze wariantu warto poprosić o wzór dokumentów przed rozpoczęciem procedury. Pozwala to sprawdzić, czy deklarowany zakres oferty znajduje odzwierciedlenie w umowie, harmonogramie i ogólnych warunkach. Jeżeli różnica między ustaleniami ustnymi a dokumentami jest istotna, należy ją wyjaśnić przed podpisaniem. Rodzaj leasingu powinien wynikać z uzgodnionych praw i obowiązków.
- I. Ożóg „Leasing – istota i rodzaje”, Przegląd Podatkowy 1993/81 str. 10 ↩
