Wartości młodzieżowej rewolty 1977

Punk w swych brytyjskich początkach ściśle związany był z klasa robotniczą. Jeden z członków punkowego zespołu „Rancid” stwierdził, że: „Punk Rock jest muzyką klasy robotniczej”.[1]

Punk w 1977 roku był trochę modą, a trochę stylem życia, był też w opozycji do ruchu hipisowskiego i jego ideałów.

Hipisowski slogan „Peace and Love” zamienili na „War and Hate”. Młodzież schyłku lat 70 – tych była rozgoryczona utratą ideałów hipisowskiego pokolenia, których młodość przeminęła wraz z narkotyczną ekstazą, w którą uciekali od rzeczywistości. Koniec z dobrocią i biernym oporem. Oni chcieli się bić, walczyć, nie sprzedawać tanio skóry” – pisze B. Kurowski w książce p. t: Punk – pokolenie pustki.[2]

” Świat, który nas otacza jest obrzydliwy, a my w nim jesteśmy niczym, nie ma

przyszłości dla świata i ulegnie on w końcu samozagładzie”.[3] – skoro jest tak, jak śpiewał wówczas „Sex Pistols”, to młodzieży nie zależało już na niczym, chcieli prowokować dla samej prowokacji, wyszydzać, kpić ze społeczeństwa. Hasło „No Future” stało naczelnym sloganem  brytyjskiego pokolenia lat 70 – tych.

Długie włosy i brody hipisów zastąpiono kolorowymi, postrzępionymi fryzurami, dziewczyny często obcinały krótko swoje włosy. Spodnie  – dzwony przeszły do lamusa, w 1977 roku na ulicach królowały pochlapane farbą stare, podarte spodnie, pospinane na agrafki, które stały się pewnym symbolem Punka w tamtym okresie (podobnie, jak kolorowe „Irokezy”, lecz te ostatnie zostały spopularyzowane nieco później).

Agrafkami spinano dosłownie każdy element punkowej garderoby, wpinano je także w uszy, nosy i wargi. Kolorowy i niechlujny wygląd dopełniały ciężkie, robocze lub wojskowe buty, a także wyćwiekowana, skórzana kurtka, ozdobiona prowokacyjnym napisem. „Wszystko wyglądało niczym lustrzane odbicie naszych smutnych czasów” – powiedziała kiedyś pewna brytyjska dziennikarka na widok grupy Punków.[4]

„Być Punkiem już wtedy znaczyło być śmieciem (…) oto my  – śmieci: dziurawe buty i kolorowe, tłuste włosy, plugawy wygląd (…) Punki nie byli barankami -afiszowali nienawiść do „odmieńców” na każdym kroku (wysunięty prowokacyjnie język, obraźliwy grymas ust, wyprostowany w wulgarnym geście środkowy palec), pacyfizm, podobnie jak wszelkie inne dobrotliwe „izmy” mieli głęboko gdzieś”.[5]

Nie chodziło im o nic wielkiego, skoro świat jest taki jaki jest, a dla nich nie ma w nim miejsca i przyszłości.

A skoro nie ma przyszłości i nie istnieją żadne wartości, liczyło się tylko to, żeby  prowokować, naigrywać się , inicjować burdy na ulicach i podczas koncertów, a wszystko to skutecznie „napędzały” alkohol i narkotyki.

Nawet jeśli jakiś zespół miał coś konkretnego do przekazania swej publiczności, to sfera przekazu spłycała się znacznie poprzez postawę samego zespołu i brak zainteresowania ludzi pod scena, których częściej interesowały krwawe bójki i alkohol.

W popularnych wówczas „100 Club” i „Roxy” uprawiani specyficzny rodzaj zabawy – nazwany on został „Pogo”. Był to rodzaj kontrolowanej agresji, który czasami przypominał przepychankę lub szaleńczy bieg po okręgu z wyrzucanymi wysoko nogami. ” (…) Pogo to taniec życia, a właściwie przeżycia. Przewróć albo sam zostaniesz przewrócony, popchnij albo zaraz popchną ciebie”.[6]

Nie było tam miejsca na wyuczone kroki, ale było miejsce na spontaniczność. Pogo to swoisty antytaniec, łamiący – jak cały Punk – wszelkie konwenanse. Oddaje on doskonale ducha Punk Rocka tamtych lat.

Choć w środowisku tym królowała bezmyślna przemoc, alkohol, narkotyki i powszechny nihilizm, część punkowców próbowała jednak robić coś konstruktywnego.

A przykładem tego była wytwórnia „Stiff Records”, która zaczęła wydawać punkowe zespoły poza oficjalnym obiegiem.[7]

„The Clash”, jako pierwsi, wprowadzili w życie idee „Zrób to sam” , gdyż początkowo wszystko, co związane było z ich muzyką robili sami – od nagrywania dźwięków, pisania tekstów, po rozlepianie plakatów o swych koncertach.

Powoli tworzyły się pierwsze fanziny, czyli niskonakładowe gazetki tworzone przez samych zainteresowanych, a także ulotki, happeningi.

Wraz z rozwojem tej subkultury zaczęły się jednak pojawiać wyraźne różnice wewnętrzne, które stopniowo komplikowały obraz punkowego środowiska. Obok nurtu skrajnie nihilistycznego, skupionego głównie na destrukcji i prowokacji, zaczęły funkcjonować grupy, które próbowały nadać tej energii bardziej świadomy kierunek. Dla części uczestników ruchu punk nie był jedynie estetyką buntu, lecz narzędziem krytyki społecznej, sposobem artykulacji sprzeciwu wobec bezrobocia, nierówności oraz marginalizacji młodych ludzi.

W szczególności w Wielkiej Brytanii, dotkniętej kryzysem gospodarczym końca lat siedemdziesiątych, punk stał się formą ekspresji frustracji całego pokolenia wychowanego w cieniu upadającego przemysłu i rosnących napięć społecznych. Teksty piosenek coraz częściej odnosiły się do konkretnych problemów: braku perspektyw zawodowych, alienacji w wielkich miastach czy poczucia wykluczenia. W ten sposób, mimo swojej pozornej bezideowości, punk zaczął pełnić funkcję swoistego komentarza społecznego.

Równolegle rozwijała się scena niezależna, która w praktyce realizowała postulaty autonomii i niezależności od wielkich wytwórni muzycznych. Zjawisko to miało istotne znaczenie nie tylko dla muzyki, ale także dla szerzej rozumianej kultury młodzieżowej. Powstawały niezależne kluby, miejsca spotkań, a także sieci dystrybucji muzyki i materiałów drukowanych. Dzięki temu uczestnicy ruchu mogli funkcjonować poza głównym nurtem kultury masowej, tworząc własne struktury komunikacji i wymiany idei.

Ważnym elementem tej działalności była również twórczość wizualna. Okładki płyt, plakaty czy grafiki publikowane w fanzinach charakteryzowały się surową estetyką, często celowo niedbałą i prowokacyjną. Wykorzystywano techniki kolażu, wycinania i łączenia różnych elementów, co miało podkreślać fragmentaryczność i chaos współczesnego świata. Tego rodzaju estetyka szybko stała się rozpoznawalnym znakiem punkowej tożsamości.

Z czasem ruch punkowy zaczął wykraczać poza granice Wielkiej Brytanii, rozprzestrzeniając się na inne kraje Europy oraz Stany Zjednoczone. W każdym z tych miejsc przyjmował nieco inną formę, dostosowaną do lokalnych warunków społecznych i politycznych. W niektórych krajach akcentowano przede wszystkim aspekt muzyczny, w innych natomiast silniej rozwijał się wymiar polityczny i ideologiczny.

Wraz z globalizacją tego zjawiska pojawiło się także ryzyko jego komercjalizacji. Elementy punkowego stylu zaczęły być przejmowane przez przemysł modowy i media, co prowadziło do ich stopniowego oswajania i pozbawiania pierwotnego, buntowniczego charakteru. Dla wielu uczestników ruchu było to zjawisko nie do zaakceptowania, ponieważ stało w sprzeczności z ideą autentyczności i niezależności.

Reakcją na te procesy było powstawanie kolejnych, bardziej radykalnych odłamów subkultury, które starały się zachować pierwotnego ducha buntu. Niektóre z nich kładły nacisk na zaangażowanie polityczne, inne natomiast na jeszcze większe odrzucenie norm społecznych. W efekcie scena punkowa stała się niezwykle zróżnicowana i dynamiczna, obejmując szerokie spektrum postaw i idei.

Istotnym zjawiskiem było również powiązanie punka z innymi nurtami kontrkulturowymi. Przenikał się on z ruchem anarchistycznym, squatterskim czy ekologicznym, tworząc nowe formy aktywizmu. W wielu przypadkach działania te przybierały formę oddolnych inicjatyw, takich jak zajmowanie opuszczonych budynków, organizowanie koncertów charytatywnych czy tworzenie alternatywnych wspólnot.

Nie można jednak pominąć faktu, że wraz z rozwojem ruchu nasilały się także jego negatywne aspekty. Przemoc, uzależnienia oraz konflikty wewnętrzne często prowadziły do degradacji środowiska i osłabienia jego potencjału twórczego. W niektórych przypadkach dochodziło do sytuacji, w których pierwotny bunt przekształcał się w autodestrukcję, pozbawioną jakiegokolwiek konstruktywnego celu.

Mimo tych sprzeczności punk pozostawił trwały ślad w kulturze współczesnej. Wpłynął nie tylko na muzykę, ale także na modę, sztukę i sposób myślenia o roli jednostki w społeczeństwie. Idea „zrób to sam” stała się inspiracją dla wielu późniejszych ruchów, podkreślających znaczenie niezależności i oddolnej inicjatywy.

W dłuższej perspektywie można zauważyć, że punk, mimo swojej pozornej chaotyczności, odegrał istotną rolę w redefinicji pojęcia buntu młodzieżowego. Przestał on być jedynie chwilowym sprzeciwem wobec konkretnych zjawisk, a stał się trwałym elementem kultury, który nieustannie się przekształca i dostosowuje do nowych realiów społecznych.


[1]  B. Kurowski, Punk – pokolenie pustki, Kraków 1997, Wydawnictwo “Anabasis”, s. 160.

[3] B. Kurowski, Punk – pokolenie…, op. cit., s. 82.

[4] Tamże, s. 71.

[5] Tamże, s. 68 – 69.

 [6] B. Kurowski ,Punk – pokolenie…, op. cit , s. 69.

[7] Tamże, s. 150.

Jeśli szukają Państwo pomocy w napisaniu własnej pracy - potrzebują Państwo fachowych konsultacji to polecamy stronę pisanie prac - profesjonalna pomoc w pisaniu prac w granicach prawa